Prawomocne

Uzyskanie korzystnego wyroku sądu wymaga wiedzy, doświadczenia i zaangażowania prawników. Tak właśnie uzyskaliśmy wiele prawomocnych wyroków, całkowicie korzystnych dla naszych Klientów.

Zapraszamy do zapoznania się z przykładowymi wyrokami, w których prawomocnie „odfrankowiliśmy” lub unieważniliśmy nieuczciwe umowy.

Wszystkie krótko opisane tu (przykładowe) wyroki są prawomocne, ale co nie mniej istotne - banki nie miały możliwości zaskarżenia ich do Sądu Najwyższego. Są więc one ostateczne i niepodważalne.


Pierwszy w Polsce prawomocny wyrok
w sprawie „odfrankowienia” kredytu

Dzięki naszemu zaangażowaniu i przemyślanej, dopracowanej strategii procesowej już w pierwszej połowie 2016 roku uzyskaliśmy historyczny, pierwszy w Polsce prawomocny wyrok w sprawie o „odfrankowienie” kredytu pseudofrankowego.

Sąd rozpoznający naszą sprawę nie miał żadnych wątpliwości co do naszych twierdzeń, a także przedstawianej przez nas oceny prawnej toksycznej umowy kredytowej. W dniu 28 czerwca 2016 r. Sąd Rejonowy w Świeciu (sygnatura akt: I C 145/16) wydał wyrok, w którym uwzględnił nasze powództwo w całości.

A trzeba pamiętać, że były to same początki spraw „frankowych” w sądach – był to zdecydowanie najtrudniejszy dla prawników „antyfrankowych” okres. Dziś mamy po swojej stronie ogromny własny dorobek intelektualny, ale też praktycznie wszystkie organy państwowe, Sąd Najwyższy i unijny Trybunał Sprawiedliwości, a także znakomite opinie profesorskie. Wówczas nie mieliśmy niemal nic z tych rzeczy – dysponowaliśmy jedynie silnym przekonaniem, że racja jest po naszej stronie, dobrym warsztatem prawniczym i solidnym przygotowaniem do spraw.

Co ciekawe w tej historycznej już sprawie pokonany bank zapłacił całą kwotę zasądzoną wyrokiem jeszcze zanim upłynął bankowi termin na złożenie apelacji. Ostatecznie bank nie zdecydował się na dalszą walkę przed sądem drugiej instancji i apelacji nie złożył. Tym samym wyrok Sądu pierwszej instancji stał się prawomocny.

To już odległa historia (niemal w tej samej dacie w Wielkiej Brytanii dopiero odbywało się referendum w sprawie członkostwa tego kraju w Unii Europejskiej), niemniej dla nas jest to do dziś powód do zawodowej satysfakcji i dowód naszych strategicznych i prawniczych kompetencji.

Za zgodą naszych Klientów możemy udostępnić Państwu ten wyrok (poniżej) wraz z klauzulą prawomocności, nadaną mu przez sąd.

 

wyrok1 wyrok2


Kolejne prawomocne wyroki

Kolejne prawomocne wyroki były już tylko kwestią czasu. Nasza strategia i argumentacja sprawdzały się w sprawach przeciwko różnym bankom i w różnych sądach. Był to dla nas najlepszy dowód, że są one skuteczne i że nie może być mowy o przypadkowych, szczęśliwych wygranych. Solidne argumenty i prawidłowa konstrukcja pozwu przyniosły pożądane rezultaty w różnych postępowaniach i w różnych miejscach Polski.


Przykłady innych prawomocnych wyroków 

Oto jak wygląda typowy wyrok w sprawie „odfrankowienia” kredytu naszych Klientów (tutaj jest to wyrok wydany 19 kwietnia 2017 roku przez Sąd Rejonowy w Świdnicy, pod sygn. akt I C 1774/16):

 

wyrok Świdnica

 

Bank przegrał sprawę przed Sądem Rejonowym, złożył apelację od tego wyroku do Sądu Okręgowego, ale tam przegrał ponownie (sprawa pod sygn. akt II Ca 583/17). Wyrok tym samym stał się prawomocny. Uzasadnienie tego wyroku zostało opublikowane w bazie orzeczeń Ministerstwa Sprawiedliwości (można je w całości przeczytać tutaj). 

Uzasadnienie wyroku potwierdza poprawność prezentowanych przez nas twierdzeń (nieprzerwanie od 2014 roku): zawarte w umowie kredytu postanowienia o franku szwajcarskim należy traktować jako nieistniejące (a więc nie wiążą one kredytobiorców). W konsekwencji bank powinien zwrócić kredytobiorcom to, co od nich bezprawnie pobrał. Sąd Rejonowy w Świdnicy, na dwa lata przed tym, jak ostatecznie powiedział to także Sąd Najwyższy, stwierdził, że kredyt staje się kredytem złotowym z mocą wsteczną, ale z niskim oprocentowaniem „frankowym”:

Trafnie zatem powodowie wywodzą, że skoro sporne postanowienia umowne nie wiążą, to nigdy nie stanowiły części umowy (k. 811). W efekcie trafny jest też pogląd, że pozwany uzyskał korzyść bez podstawy prawnej, bowiem stosował niedozwolone postanowienia umowne, które nie mogły być źródłem uprawnień banku i obowiązków konsumenta, a które przyniosły mu wymierną korzyść. Powodowie przedstawili sposób wyliczenia przysługujących im należności (k. 54-55), czego pozwany (w zakresie metody wyliczenia) nie kwestionował (k. 849o.). Z kolei zarzut banku, że w efekcie powodowie uzyskają kredyt złotowy, lecz z oprocentowaniem jak dla (…), jest przy uznaniu abuzywności indeksacji prostą konsekwencją stwierdzenia abuzywności w tym zakresie. Powodowie nie kwestionują przy tym sposobu ustalania wysokości oprocentowania (k.15). Powodowie powinni więc otrzymać zwrot tego, co nadpłacili w myśl umowy z uwzględnieniem zakwestionowanej indeksacji, skoro bez tego elementu zapłaciliby mniej. Jeżeli bowiem wiążą postanowienia nie usunięte, zatem kwota kredytu i jego oprocentowanie, istotnie żądania powodów są słuszne (k. 55 in fine).

Sąd Okręgowy orzekł zaś następująco:

wyrok prawomocny

 

Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego prezentujemy Państwu w osobnym pliku, który można pobrać tutaj.

Uzasadnienie to – opierające się na prezentowanych przez nas w procesie argumentach i obszernych źródłach – uchodzi obecnie za modelowe rozstrzygnięcie w sprawach dotyczących „odfrankowienia”.

Następstwem powyższych okoliczności, jest przyjęcie, że umowa kredytu łącząca strony pozostaje ważna, lecz bez klauzul indeksacyjnych. Kredyt o jakim tu mowa pozostaje kredytem złotówkowym bez mechanizmu indeksacji. Spłacie podlega kwota nominalna z ustalonym w umowie oprocentowaniem i terminami spłaty. Niczego w tym zakresie nie zmienia fakt, że powodowie uzyskają w następstwie uwzględnienia ich powództwa korzystniejsze warunki kredytowe od oferowanych na rynku. Nie można zapominać, że stanowi to bezpośrednie następstwo zastosowania wobec nich przez bank niedozwolonych postanowień umownych.

Inny, ciekawy prawniczo prawomocny wyrok,
tym razem w sprawie rozpoznawanej przez sądy we Wrocławiu.

wyrok wrocław

 

W tej ciekawej prawniczo sprawie sąd pierwszej instancji, jeszcze w 2016 r., przyznał nam rację, że umowa zawiera nielegalne postanowienia. Jednak równocześnie sąd ten podjął się próby naprawienia nielegalnych postanowień i uznał, że umowę można naprawić, ratując jej „frankowy” charakter. W efekcie zasądził naszym Klientom od banku tylko część należnych pieniędzy.

Oczywiście taki pogląd sądu pierwszej instancji wymagał korekty, dlatego złożyliśmy apelację. W lutym 2018 roku Sąd Okręgowy, po przeprowadzeniu postępowania apelacyjnego, skorygował wyrok sądu pierwszej instancji i uznał, że złożony przez nas pozew o „odfrankowienie” zasługuje na uwzględnienie w całości.

Sąd Okręgowy potwierdził, że na skutek wpisania przez bank do umowy nielegalnych postanowień, umowa kredytu staje się wolna od franka szwajcarskiego z datą wsteczną. Oczywiście zachowane zostaje dotychczasowe oprocentowanie, oparte o LIBOR. Sąd Okręgowy zgodził się z całą argumentacją przedstawianą przez naszą Kancelarię. Wyrok ten jest prawomocny.

 

audioZapraszamy do odsłuchania krótkich ustnych motywów przedstawionych przez Sąd Okręgowy.
Oto jak Sędzia w imieniu trzyosobowego składu sędziowskiego elegancko i zwięźle referuje stanowisko Sądu w sprawie:

 

Sąd Okręgowy podziela całą argumentację przedstawioną przez powodów, a mianowicie że w sytuacji kiedy uznamy, że postanowienia są abuzywne, to nie obowiązują one strony od momentu zawarcia umowy i nie można ich w żaden sposób uzupełnić. W tym zakresie, w ocenie sądu odwoławczego, przekonujące są twierdzenia powodów poparte argumentacją wywodzoną z orzeczeń sądów europejskich, a mianowicie, że sąd krajowy nie powinien zastępować postanowień abuzywnej umowy postanowieniami, chyba że są możliwe zastąpienia poprzez odesłanie do przepisów dyspozytywnych. Takich przepisów dyspozytywnych Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie nie znalazł, co oznacza że akceptuje w całości twierdzenia powodów wywodzone w pozwie, wskazujące, że należy im się zwrot całej nadpłaconej kwoty z tytułu uiszczonych na rzecz banku kwot pieniężnych.

A oto przykład innego prawomocnego wyroku
w sprawie w całości wygranej przez Klientów naszej Kancelarii.

W kwietniu 2016 roku do Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim w imieniu naszych Klientów złożyliśmy pozew nakierowany na „odfrankowienie” ich kredytu (zawartego z dawnym Kredyt Bank S.A.) przeciwko ówczesnemu BZ WBK S.A. we Wrocławiu (aktualnie Santander Bank Polska S.A). W toku postępowania przed sądem pierwszej instancji bank reprezentowała znana Kancelaria prawna, która starała się przeforsować koncepcję, którą uprzednio udało jej się przeforsować w toku procesu tzw. „nabitych w mBank” (tj. głośnego procesu zbiorowego, który od 2010 roku nie ma jeszcze swojego ostatecznego rozstrzygnięcia, zaś w jego toku został wydany przez Sąd Najwyższy tak zwany „wyrok arbuzowy” z maja 2015 roku). Koncepcja ta polegała między innymi na tym, że jakoby nie może funkcjonować kredyt złotowy oprocentowany wedle stawki LIBOR. W dniu 24 kwietnia 2018 roku zapadł wyrok Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim (sygn. akt I C 771/16), w którym Sąd – jako sąd pierwszej instancji – podzielił całość naszej argumentacji i zasądził na rzecz naszych Klientów całość dochodzonej pozwem kwoty. Jednocześnie Sąd odrzucił wszystkie argumenty pozwanego banku, w szczególności ten, iż jakoby nie może istnieć kredyt złotowy oprocentowany stawką LIBOR. Od wyżej wymienionego wyroku bank złożył apelację do Sądu Okręgowego w Siedlcach. Postępowanie apelacyjne zostało przeprowadzone niezwykle sprawnie (co świadczy także o wysokiej jakości postępowania przed Sądem pierwszej instancji), albowiem już 30 października 2018 roku – czyli po zaledwie pół roku od wyroku sądu pierwszej instancji i po zaledwie jednej rozprawie – Sąd Okręgowy w Siedlcach ogłosił wyrok (sygn. akt V Ca 446/18), którym oddalił w całości apelację banku, jednocześnie obciążając bank całością kosztów procesu. Sąd Okręgowy w Siedlcach odrzucił w całości argumenty banku, wskazując że:

„Z treści zaś art. 3851 § 2 k.c. wynika, że jeżeli klauzule nie wiążą konsumenta, to strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zdaniem Sądu Okręgowego w rozpoznawanej sprawie należy przyjąć, że umowa kredytu łączącą strony pozostaje ważna, ale bez klauzul indeksacyjnych uznanych za abuzywne, które trzeba pominąć. Kredyt udzielony powodom jest kredytem złotówkowym bez mechanizmu indeksacji. Spłacie podlega kwota nominalna określona w umowie w złotówkach, z ustalonym w umowie oprocentowaniem i terminami spłat. Takie warunki kredytowe są dla powodów korzystniejsze od oferowanych na rynku, jednakże jest to wyłącznie bezpośrednim następstwem stosowania wobec nich przez pozwany bank niedozwolonych postanowień umowy.”

Merytorycznie jest to więc orzeczenie dość podobne do wszystkich innych „odfrankowień”, ale zwraca tu uwagę bardzo szybka praca sądu drugiej instancji. 


Przykładowy wyrok unieważniający całą umowę kredytu

Wyżej zaprezentowaliśmy Państwu poglądowo, jak wyglądają wyroki w sprawach o „odfrankowienie”, na kilku przykładach wygranych przez naszych Klientów spraw. Jak widać Sądy najczęściej umowy frankowe „odfrankowują”, czyli stwierdzają, że umowa kredytu istnieje, tyle że „bez franka”.

Zdarza się jednak – choć rzadziej - że sądy idą jeszcze dalej i stwierdzają, że wady prawne umowy kredytu są tak poważne, że umowę trzeba unieważnić w całości.

Oto przykład takiego prawomocnego wyroku, uzyskanego przez naszą Kancelarię w dniu 7 czerwca 2018 roku przed Sądem Okręgowym w Katowicach, jako sądem drugiej instancji.

Sąd Okręgowy stwierdził, że umowa pseudofrankowa naszych Klientów jest w całości nieważna. Oznacza to, że nasi Klienci są całkowicie wolni od umowy kredytu.

A ponieważ przez wiele lat nasi Klienci płacili bankowi raty (w wysokości wymyślanej przez bank), okazuje się, że zapłacili bankowi już nieco więcej, niż bank im wypłacił na samym początku. W rezultacie nasi Klienci są wolni od kredytu, a co najważniejsze już nigdy nie będą płacić żadnych rat (każdego miesiąca zamiast płacić bankowi ratę, będą mogli przeznaczać tą sumę na własne wydatki).

W sądzie domagaliśmy się usunięcia klauzul abuzywnych lub stwierdzenia, że umowa jest nieważna. Sąd wybrał drugie rozwiązanie i orzekł prawomocne unieważnienie kredytu indeksowanego.

W pisemnym uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdza wprost, że – zgodnie z żądaniem konsumentów – „uznał analizowaną umowę za nieważną w całości, przy czym nieważność ta datowana jest od dnia jej zawarcia (ex tunc).” Sąd wyraźnie stwierdził także, że „nie ma możliwości wykonania umowy po wyeliminowaniu postanowień o charakterze abuzywnym.” A także, że „nie zachodzi nadto możliwość zastosowania w ich miejsce przepisu dyspozytywnego.” Poglądy te są prawidłowe i zgodne z prawem i orzecznictwem, zwłaszcza unijnym.

Ciekawostką jest natomiast to, że zdaniem Sądu nasi Klienci indywidualnie uzgodnili z bankiem to, że kredyt jest „indeksowany”. Miało to wynikać z faktu, że w pierwszej kolejności złożyli oni w banku wniosek o kredyt w złotych, a następnie – dosyć nietypowo, bo w odręcznie napisanym do banku liście – poprosili bank o udzielenie im kredytu „we franku szwajcarskim”.
Ustalenie, że nasi Klienci indywidualnie uzgodnili „indeksowanie” ich kredytu ma ogromne znaczenie dla innych kredytobiorców uwikłanych w ten toksyczny produkt. Oznacza bowiem wprost, że kredyt „pseudofrankowy” jest nieważny nawet wtedy, gdy konsumenci bardzo chcieli zawarcia takiego właśnie kredytu. Innymi słowy: nawet najbardziej wyraźna chęć zawarcia umowy „we franku” nie ratuje jej przed unicestwieniem przez Sąd. W ten sposób upadła jedna z głównych linii obrony banku.

Jest to zapatrywanie zgodne z od dawna prezentowanym przez nas poglądem, że wad umów „pseudofrankowych” nie można w żaden sposób naprawić, ani przez podpisanie się pod umową, ani przez złożenie przygotowanych przez bank oświadczeń, ani – jak pokazuje omawiany wyrok – przez (istniejącą przynajmniej zdaniem Sądu) silnie deklarowaną chęć zawarcia przez konsumentów właśnie takiego kredytu.

Uzasadnienie wyroku 7 czerwca 2018 r. (sygn. akt IV Ca 54/18) mogą Państwo w całości przeczytać tutajOrzeczenie jest prawomocne.


Prawomocny wyrok w sprawie Państwa kredytu

Prawomocny wyrok w sprawie Państwa kredytu sam się nie wyda – aby go uzyskać należy podjąć właściwe kroki i uruchomić ścieżkę prawną. I chociaż w polskich realiach ścieżka ta bywa pracochłonna to zadaniem Państwa prawnika jest całą tę pracę wykonać.

Tylko od Państwa natomiast zależy, czy sędzia będzie miał w ogóle możliwość sprawdzić legalność Państwa umowy kredytu.