Analiza

Co muszę przygotować przed pozwem?

Jeżeli akceptują Państwo ofertę cenową (przedstawioną Państwu w indywidualnym sprawozdaniu), podpisują Państwo umowę oraz pełnomocnictwa procesowe. Będziemy jeszcze potrzebować od Państwa kilka dokumentów - szczegóły przekaże Państwu mecenas prowadzący sprawę. Zapewne będą to następujące:
- umowa kredytu, aneksy i regulamin;
- potwierdzenia wpłaty opłaty sądowej i skarbowej;
- zaświadczenia wydawane przez bank obejmujące historię spłaty kredytu (informacja o tym zaświadczeniu znajduje się w kolejnym pytaniu poniżej).

Jak uzyskać z banku zaświadczenia finansowe?

W sekcji pliki do pobrania znajduje się nasz autorski wzór wniosku (notabene permanentnie kopiowany przez inne kancelarie). 

Taki wniosek o wydanie zaświadczeń składa do banku samodzielnie Klient.

Wynika to z faktu, że banki utrudniają prawnikom dostęp do tych informacji (pretekstem do odmowy jest "tajemnica bankowa" oraz "wewnętrzne procedury"). Nie tracimy czasu na walkę w nieistotnych obszarach (nie wykazujemy bankowi, iż nie ma racji - wszak bank jest tego świadomy), tylko wybieramy najprostszą ścieżkę: prosimy Klientów, aby uzyskali zaświadczenia, samodzielnie podpisując wniosek (wtedy bankowi odpada argument o "tajemnicy bankowej", czy też o "wewnętrznych procedurach"). Na wniosku wystarczy podpis jednego z Kredytobiorców.

Wniosek o wydanie zaświadczeń rekomendujemy wysłać listem poleconym na adres banku (zachowując potwierdzenie nadania listu poleconego). Część banków nie robi problemów ze złożeniem takiego wniosku elektronicznie (wtedy składa się za pomocą systemu bankowości elektronicznej). Wniosek można też złożyć w oddziale banku (o ile bank posiada swoje oddziały).

Jak skonstruowany jest pozew?

Aktualny kształt pozwu, w którym podnosimy argumenty dotyczące nieważności umowy (a w przypadku kredytów indeksowanych również argumenty o możliwości „odfrankowienia”), to wynik wielu lat naszych doświadczeń na salach sądowych, zebranych w sądach wszystkich instancji, w całej Polsce. Każdy składany w Państwa imieniu pozew jest gruntownie przemyślanym i uporządkowanym dokumentem procesowym, który stanowi dla sądu przejrzyste źródło wiedzy o wszystkich kluczowych elementach Państwa sprawy.

Poszczególne pozwy różnią się od siebie, jednakże dla większości utrzymujemy następującą systematykę: wydzielona część zasadnicza (licząca około 25 – 35 stron) oraz 7 merytorycznych Suplementów, w których omawiamy w sposób pogłębiony siedem kluczowych obszarów, ważnych dla sprawy. Ponadto dołączamy uzyskane przez nas opinie profesorskie, a także niezbędne załączniki.

Pozew

Dzięki zastosowanemu układowi – mimo, że pozew wraz z Suplementami liczy w sumie około 160 stron tekstu – poruszanie się w jego treści jest bardzo łatwe. Sędzia prowadzący sprawę może wygodnie sięgnąć do interesującej go części argumentacji, a pominąć te obszary, które wystarczająco – w jego ocenie – były omówione w części zasadniczej pozwu. Jeśli sędzia jest np. zwolennikiem unieważnienia całej umowy (a nie tylko jej „odfrankowienia”), może przejść od razu do Suplementu 7, który omawia właśnie nieważność umowy. Pozwala to uniknąć sędziemu żmudnego „brnięcia przez pozew”. Unikamy więc „efektu znużenia”, który mógłby się pojawić, gdyby całą niezbędną argumentację przedstawiać w jednym, wielkim pozwie.

Na prośbę sędziów od 2021 roku część elementów pozwu ujmujemy w wersji elektronicznej (dzięki temu akta sprawy są lżejsze, a sędziom jest łatwiej akta przechowywać i transportować - czasem bowiem sędziowie czytają akta w domu).

Argumentacja pozwu musi pozostać rozbudowana, gdyż procesy "frankowe" nie są "automatyczne". Nawet jeśli dany sędzia ma wyrobiony pogląd na tego typu sprawy to zdarza się, że jego zapatrywanie pod wpływem naszej argumentacji zmienia się. Ponadto, jeżeli sprawa jest rozstrzygana przez skład 3-osobowy (troje sędziów), to wówczas nawet jeżeli jeden z sędziów ma wyrobiony pogląd, należy przedstawić pełną argumentację pozostałym dwóm sędziom.

Który mecenas będzie prowadził moją sprawę?

Sprawy są przydzielane naszym mecenasom według wskazówek mecenasa Mazura. Tuż po podpisaniu umowy z Kancelarią, otrzymają Państwo informację, który z naszych mecenasów będzie prowadził Państwa sprawę (lista mecenasów znajduje się w sekcji Zespół).

W wyjątkowych sytuacjach, np. choroba bądź kolizja terminów rozpraw, możliwe jest zastępstwo ze strony innego naszego mecenasa, jednak praktycznie zawsze w ramach wyżej wskazanego Zespołu (oczywiście specjalizującego się wyłącznie kredytach "frankowych").

Aktualnie mecenas Mazur włącza się osobiście do spraw precedensowych, o znacznym ciężarze gatunkowym, a sprawy zwykłych kredytów "frankowych" powierza mecenasom z naszego Zespołu omawiając jedynie bieżące zagadnienia (zresztą w tym celu wyznaczył Kancelarii tak wąską specjalizację - zajmujemy się tylko i wyłącznie kredytami "frankowymi" właśnie po to, aby każdy z naszych mecenasów był mistrzem w tej dziedzinie i mógł godnie reprezentować Klientów).

W jakim zakresie otrzymam wsparcie Kancelarii?

Prowadzimy sprawy "frankowe" od samego początku do samego końca. Zakres działań określamy w umowie zawieranej z Klientem.

Czy Kancelaria będzie informowała mnie o postępach w sprawie?

Tak, na bieżąco informujemy naszych Klientów o wszystkich istotnych czynnościach w ich sprawie.

Zwykle ograniczamy informowanie o wątkach mniej istotnych, a także o standardowych pismach z banku (zawierających powielaną przez banki argumentację). Wychodzimy z założenia, że nasi Klienci płacą nam za to, że to my prowadzimy sprawę i to my zdejmujemy z Klientów stres związany z lekturą farmazonów zawartych w pismach procesowych banków oraz to my udajemy się do sądów na rozprawy oszczędzając czas Klienta.

Założyciele Kancelarii wiele lat temu dostrzegli, że na rynku prawniczym (szczególnie u prawników starszego pokolenia) zdarzają się sytuacje, w których klient powierza sprawę specjaliście, a ostatecznie klient i tak musi samodzielnie przygotowywać dokumenty (a prawnik tylko je podpisuje). U nas jest zupełnie odwrotnie - angażujemy Klienta tylko wtedy, kiedy absolutnie musimy, a prawie całość pracy wykonujemy my.

Jeżeli dotychczas nie mieli Państwo do czynienia z procesem cywilnym, lojalnie uprzedzamy, że proces sądowy w polskich warunkach charakteryzuje się nieregularnym tempem. Często w sprawie przez kilka miesięcy nic się nie dzieje (bo np. strony procesu czekają na czynność, którą sąd zaplanował na termin przypadający za 5 miesięcy), a niekiedy w ciągu kilku tygodni otrzymujemy szereg pism i postanowień, po czym sprawa jest przez sąd kończona. Bywa też tak, że sąd wstrzymuje się z wyznaczeniem rozprawy (jedynie przyjmuje pisma) i można odnieść wrażenie, że sprawa jest przez sąd odsuwana w czasie, a nagle sąd wydaje końcowe orzeczenie korzystne dla naszego Klienta (bez przeprowadzenia rozprawy!).

Nasz sposób informowania jest dostosowywany do rytmu danego postępowania sądowego - jeżeli dany sędzia dynamicznie podejmuje szereg kluczowych decyzji, wówczas "zalewamy" Klientów informacjami, a jeśli sprawa jest prowadzona przez sąd ociężale, wówczas nasze raportowanie jest uboższe. 

Ile może trwać postępowanie przeciwko bankowi?

Nie da się określić. Wszak mamy postępowania trwające latami, a z drugiej strony podajemy Państwu przykłady wyroków, w których sąd potrzebuje kilka miesięcy na wydanie orzeczenia (np. 4 listopada 2021 r. informowaliśmy, iż w sprawie o sygnaturze II Ca 987/21 postępowanie zajęło sądowi drugiej instancji 5 miesięcy, a w sprawie o sygnaturze XXVIII C 3885/21 postępowanie zajęło sądowi drugiej instancji 6 miesięcy).

Jeżeli sąd rozpatrywałby sprawę typowo (bez zawieszania pod jakimś pretekstem, bez ociągania się ze strony biegłego, bez problemów z wezwaniem świadków itp), to cała sprawa „frankowa” nie powinna toczyć się dłużej niż ok. 24 – 30 miesięcy i to razem w obydwu instancjach, czyli od złożenia pozwu do uzyskania prawomocnego, ostatecznego wyroku.

Wymiar sprawiedliwości w Polsce boryka się z problemami typowymi dla instytucji publicznych (podobnie jak np. publiczna służba zdrowia), np. sędziowie często mają w referatach ogromne ilości prowadzonych spraw, a jednocześnie zmagają się z niedoborami kadr administracyjnych, które powinny odciążać pracę sędziów. Nadzieją jest powiększenie składu osobowego specjalnego wydziału "frankowego" stworzonego w 2021 roku w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Nawet jeżeli Państwa proces nie potrwa 6-ciu miesięcy, tylko potrwa kilka lat, to i tak jest to rozwiązanie najlepsze z dostępnych, a praktycznie jedyne (bo alternatywą nie są proponowane przez banki hurtowe "ugody" będące w istocie obrazą inteligencji kredytobiorców, którzy doskonale wiedzą, ile bankowi wpłacili i znają ryzyka wzrostu nowego kredytu opartego o WIBOR).

W sytuacjach tego wymagających, składamy wnioski o przyśpieszenie procesu do sędziego prowadzącego sprawę. Ostatecznością natomiast zawsze pozostaje możliwość złożenia skargi na przewlekłość postępowania.

Ile może być rozpraw w procesie sądowym?

Od zera do kilku w pierwszej instancji, tak samo w drugiej instancji. Niektórzy sędziowie wydają nawet orzeczenia bez przeprowadzania rozprawy, a są sędziowie wyznaczający rozprawy jedna za drugą

Obiektywnie, w sprawach "frankowych" nie ma potrzeby wyznaczania przez sąd rozpraw, gdyż obiektywnie są one zbędne. Wszystkie istotne informacje znajdują się bowiem w dokumentach. Natomiast skoro sądy wyznaczają rozprawy (bo są do tego przyzwyczajone), to na każdej z nich musimy się stawić.

Na ilość rozpraw wpływ może mieć to, czy sąd postanowił przesłuchać wskazanych przez bank świadków (w sprawach "frankowych" przesłuchanie świadków w celu ustalenia zdarzeń sprzed kilkunastu lat jest zupełnie bezsensowne, ale niestety tą czynność pomija tylko część sędziów). Ilość rozpraw wynika też z tego, czy sędzia ma jakąkolwiek systematykę pracy (czasami sąd wyznacza rozprawy dla własnej motywacji - bez nadciągającego terminu rozprawy nie sięgnie po akta, aby je przeczytać). Nie rozwiążemy problemów organizacyjnych sądownictwa (w tym braków kadrowych i informatycznych), a jedynie możemy wykorzystać dostępne narzędzia prawne.

Aktualnie (przełom roku 2021/2022) w naszym planowaniu zasobów osobowych nastawiamy się na kilka rozpraw w pierwszej instancji oraz na jedną rozprawę w drugiej instancji.

Czy muszę stawić się na rozprawach?

W praktyce na rozprawy udajemy się samodzielnie bez naszych Klientów, działając jako fachowi pełnomocnicy, ale zazwyczaj sądy zapraszają naszych Klientów na jedną rozprawę, gdyż chcą wysłuchać ich stanowiska (wtedy w sądzie wraz z nami stawia się nasz Klient).

Od roku 2021 w niektórych rozprawach bierzemy udział zdalnie w formie wideokonferencji (jeżeli sąd tak zarządzi). To jest zresztą wygodna forma dla osób mieszkających poza granicami Polski oraz dla osób, które z różnych przyczyn nie mogą stawić się w sądzie.