Wyślij zapytanie

O kancelariach, które nie są kancelariami

Uwaga na samozwańczych “fachowców“

Pozywanie banków stało się w ostatnich latach powszechne, a nawet „modne”. W rezultacie pojawiły się również dziesiątki firm o podejrzanym profilu lub reputacji.

O kancelariach, które nie są kancelariami:

Można zaobserwować prawdziwy wysyp firm, które twierdzą, że specjalizują się w sprawach „frankowych” (wiele tych firm nawet nie jest kancelariami prawniczymi). Trudno nie odnieść wrażenia, że wiele z nich tak naprawdę dopiero zaczyna zajmować się takimi sprawami (albo dopiero planuje składanie pierwszych pozwów), a oprócz spraw „frankowych” zajmuje się wieloma dziedzinami, a czasem zajmuje się dosłownie wszystkim.

Prawie zawsze tego typu podmioty nie posiadają doświadczenia, kompetencji i wiedzy. A zatem jedynym elementem, którym mogą konkurować na rynku, jest cena. Dlatego jeżeli widzą Państwo podejrzanie niską cenę, należy tą firmę sprawdzić potrójnie. Albo poczwórnie. Aby nie dać się oszukać, jak było to opisywane w tej sprawie

albo np. w tej sprawie

albo np. w tej sprawie.

Polskie prawo zezwala każdemu na założenie “kancelarii” – wystarczy złożyć wniosek do ewidencji lub rejestru i na drugi dzień można uważać się za “prawnika” i posiadać “kancelarię”. Są również takie “firmy”, które nawet nie posiadają statusu prawnego (nawet nie są zgłoszone do żadnego rejestru).

Można natrafić też na taką “kancelarię prawną”, która zajmuje się… udzielaniem kredytów bankowych. Taki przypadek nagłośnił Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na początku kwietnia 2018 r. (więcej informacji na stronie UOKIK).

Na forach internetowych poruszających tematykę kredytów pseudofrankowych pojawiają się ostrzeżenia, że niektóre firmy mogą być tzw. “koniem trojańskim” banków, tj. tworem, który ma zebrać jak największą grupę kredytobiorców (np. kusząc niską ceną), a następnie zawrzeć w imieniu kredytobiorców zbiorową ugodę, która będzie korzystna wyłącznie dla banków. Niestety, technicznie jest to możliwe, dlatego zalecamy korzystać z usług licencjonowanych prawników.

Radzimy szczególnie uważać na podejrzane spółki z o.o. oraz spółki akcyjne z Lublina (mamy dowody na łamanie prawa przez jedną z nich).