Kredyty indeksowane

Wybrali Państwo bank, który udzielał tak zwanych kredytów indeksowanych.

W Państwa umowie niemal na pewno występują nielegalne postanowienia.Lecz to jeszcze za mało, by z góry stwierdzić, że możemy w Państwa imieniu podjąć działania przeciwko nieuczciwemu bankowi.

Konieczna jest szersza analiza Państwa sytuacji prawnej. Umowa kredytu to tylko jeden z wielu elementów, które weryfikujemy przed rozpoczęciem działań.

Jak wygląda analiza umowy?

przeslanie

najpierw udzielają Państwo odpowiedzi na ~30 pytań w formularzu
"WYŚLIJ ZAPYTANIE"
nadajemy

nadajemy indywidualną sygnaturę Państwa sprawie, co bardzo ułatwia późniejszą komunikację
bezplatna

fachowa analiza dokumentów przez 
adwokata lub radcę prawnego
pytania

ewentualne pytania dodatkowe (dzwonimy lub piszemy do Państwa e-mail)
pozytywnaweryfikacja

pozytywna weryfikacja prawna – zielone światło dla dalszych działań* przy sprawach z nietypowymi elementami umowy, aneksu czy okoliczności faktycznych Kancelaria omawia możliwe do podjęcia kroki”
prezentacja

prezentacja szacowanych korzyści „odfrankowienia” lub unieważnienia umowy
kancelaria

Kancelaria przedstawia sprawozdanie z analizy oraz propozycję współpracy
umowa

przejrzysta umowa z Kancelarią
przydzielenie

przydzielenie sprawy do właściwego departamentu Kancelarii rozpoczęcie działań prawnych

Wyślij zapytanie


Dowiedz się więcej jak pracujemy

Od czego zacząć ?

Wbrew popularnym wyobrażeniom nie od każdej umowy „frankowej” można się uwolnić, a sama obecność w niej nielegalnych postanowień nie oznacza jeszcze, że taką umowę da się „odfrankowić” lub nawet unieważnić. Istnieje wiele okoliczności, które nasi prawnicy będą weryfikowali przed ewentualnym przyjęciem przez naszą Kancelarię Państwa sprawy.

Pierwszym krokiem jest weryfikacja Państwa umowy i towarzyszących jej dokumentów. Nasza współpraca rozpoczyna się więc od analizy dokumentacji, wzbogaconej o szereg pytań, które zadajemy przy tej okazji.

Cały proces analizy dokumentacji kredytów udzielonych na kwotę ponad 200.000 PLN (lub 80.000 CHF) jest w naszej Kancelarii bezpłatny.

Analiza kredytów mniejszych (poniżej < 200.000 PLN lub poniżej < 80.000 CHF) jest odpłatna i dla tego rodzaju kredytów wynosi 393 zł brutto.

  1. Informacje i dokumenty
    W pierwszej kolejności prosimy o udzielenie nam kluczowych informacji w rozbudowanej ankiecie (mazuriwspolnicy.pl/zapytanie). Ankieta najprawdopodobniej poprosi Państwa o dokumenty - wówczas prosimy dołączyć następujące skany: 
    1. umowa kredytu razem z załącznikami, które Państwo posiadacie,
    2. regulamin, jeśli był to tej umowy załączony,
    3. aneksy do umowy (wszystkie aneksy, np. zwiększające kredyt, zmieniające walutę spłaty kredytu np. ze złotówek na franki, odraczające spłaty itd.).

      Jest też metoda wolniejsza:  mogą Państwo zbiór dokumentów – najlepiej w formacie .PDF – przesłać mailem, na adres franki|mazuriwspolnicy.pl| |franki|mazuriwspolnicy.pl wraz z poniższym oświadczeniem:

      Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Mazur i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp.k., w związku z analizą dokumentacji mojej umowy kredytu, na zasadach określonych pod adresem mazuriwspolnicy.pl/RODO/zgoda. Oświadczam, że zapoznałem się z zasadami, które tam opisano i je akceptuję.

      oraz prosimy, aby na końcu maila wszyscy kredytobiorcy podpisali się imionami i nazwiskami (wystarczy wpisać na klawiaturze imiona i nazwiska, nie jest konieczny podpis własnoręczny).

      Wielkość/waga maili: przyjmujemy maile o wielkości do 25MB. Oczywiście mogą Państwo również umieścić zbiór swoich plików na dowolnym serwerze, a pocztą e-mail wysłać nam tylko link do takiego zbioru (wówczas nie ma problemów z wielkością załącznika).

     

    • Szyfrowanie dla zainteresowanych:
      Osoby zainteresowane szyfrowaniem, które korzystają z PGP, mogą użyć naszego klucza publicznego znajdującego się tutaj. Można także przesłać nam zaszyfrowany plik *.7z lub *.zip lub *.rar i podać nam hasło telefonicznie – przykładowy poradnik o takim uproszczonym szyfrowaniu znajduje się tutaj lub tutaj.
       
    • Inne sposoby dostarczenia dokumentów:
      Skany dokumentów można dostarczyć nam również na płycie CD lub pen-drive, a także w formie papierowych, uprzednio przygotowanych kopii (nie wykonujemy kserówek i skanów na miejscu).
       
  2. Sygnatura MIW (skrót od: Mazur i Wspólnicy)
    Po przesłaniu nam skanów dokumentów prosimy o cierpliwe oczekiwanie na kontakt z naszej strony. Skontaktujemy się z Państwem w formie wiadomości e-mail. W wiadomości od nas otrzymają Państwo indywidualną sygnaturę (wygląda ona np. tak: MIW_8945). We wszelkiej dalszej korespondencji będziemy posługiwać się tą sygnaturą i będziemy Państwa prosić o posługiwanie się nią (należy zawsze dodawać ją do tematu wiadomości e-mail).
    • Czas oczekiwania:

      Naszym priorytetem, a zarazem obowiązkiem, jest skoncentrowanie się na prowadzonych przez Kancelarię procesach sądowych, które aktualnie się toczą. Dlatego w czasie zwiększonego natężenia zapytań kierowanych do naszej Kancelarii może się zdarzyć, że na Państwa maile odpowiemy po pewnym czasie.

      Jeśli przez kilka dni roboczych nie widzą Państwo odpowiedzi z naszej strony, zalecamy sprawdzenie, czy Państwa skrzynka pocztowa nie przeniosła naszej wiadomości do folderu “spam”. Można też do nas zadzwonić – tel. 22 521 07 00.

    • Czas oczekiwania po wyroku TSUE:

      Wydanie wyroku przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej 3 października 2019 r. spowodowało znaczny wzrost ilości zapytań. W konsekwencji czas naszej odpowiedzi na Państwa nowe zapytania wydłużył się do kilku tygodni. Zwracamy uwagę, że najszybciej uzyskają odpowiedź osoby, które wypełniły ankietę (mazuriwspolnicy.pl/zapytanie). Procesy sądowe są obsługiwane normalnie.

  3. Analiza dokumentów

    Dlaczego analiza jest konieczna?

    Aby uruchomić procedurę sądową, Państwa umowa kredytu powinna jednocześnie spełniać kilka podstawowych warunków. Wśród nich najważniejsze to:

    1) umowa musi zawierać nielegalne postanowienia, nieodbiegające istotnie konstrukcją od klauzul uznawanych w sądach za nielegalne;

    2) umowa oraz dokumenty jej towarzyszące nie powinny zawierać treści, które merytorycznie lub proceduralnie blokują wytoczenie powództwa (lub istotnie obniżają szanse powodzenia);

    3) okoliczności związane z umową wpisują się w jedną z naszych strategii procesowych.

    Niestety niektóre podmioty obecne od niedawna na rynku (także te, które zajmują się tematyką spraw „frankowych”) najwyraźniej nie zdają sobie sprawy z istnienia takich treści. Może to prowadzić do wytaczania powództw w sprawach nierokujących uwolnienia się od franka szwajcarskiego, w sprawach rokujących bardzo słabo albo do wytaczania powództw przedwcześnie.

    Umowy kredytowe różnią się między sobą (nawet te stosowane przez ten sam bank), dlatego każdą musimy zweryfikować osobno. Twierdzenie, że „wszystkie sprawy frankowe są takie same” jest bardzo niebezpiecznym błędem, choć relatywnie często w mediach popełnianym.

    Celem naszej analizy prawnej jest ustalenie, czy Państwa umowa spełnia co najmniej powyższe warunki. Dodatkowo na tym etapie przedstawimy Państwu wstępne oszacowanie kwot, które są Państwu należne (od banku).

    Jeśli nie dostrzeżemy podstaw do kierowania roszczeń wobec banku, otwarcie przedstawimy taką informację. Często możemy zasugerować inne rozwiązania, stosownie do konkretnych wyników analizy.
     
  4. Oferta współpracy 
    Jeżeli analiza zakończy się pozytywnie, otrzymają Państwo indywidualną ofertę obsługi prawnej.

    Dlaczego nie istnieje jedna uniwersalna oferta ?

    Każda sprawa sądowa jest inna, nawet jeśli punktem startowym jest umowa kredytu z pozoru podobna do innych. Różne są umowy, różne są sądy, różne są kancelarie po stronie banku, różne są strategie obronne banków, zwłaszcza jeśli chodzi o ich wysiłek dowodowy, różny jest nakład pracy przeciwko różnym bankom, różne są tzw. okoliczności faktyczne, różna jest wartość dochodzonych w pozwie roszczeń i wreszcie różne są korzyści Klienta.

    W konsekwencji honorarium jest bardzo zróżnicowane.

    Dążymy jednak do zapewnienia jak największej dostępności naszych usług, jednak przy zachowaniu ich wysokiej jakości (potwierdzonej prawomocnymi sukcesami naszych Klientów).

    Dlatego po pierwsze nasze honorarium składa się w części z tzw. premii za sukces, a więc jest należne jedynie wówczas, gdy sprawa zostanie zakończona zgodnie z żądaniami w pozwie. Po drugie, podstawowe honorarium Kancelarii może być płatne w bardzo dogodnych i do tego nieoprocentowanych ratach, w wybranej przez Klienta ich liczbie (szczegóły każdorazowo w naszej ofercie).

  5. Umowa z Kancelarią
    Jeżeli po zapoznaniu się z wynikami analizy oraz oferty Kancelarii zdecydują Państwo o powierzeniu nam prowadzenia Państwa sprawy, Kancelaria przygotowuje papierową umowę, w której ujęte są szczegółowe warunki współpracy oraz zakres działań, jakie podejmiemy w zakresie zwalczania „frankowości” umowy lub uznania jej w ogóle za nieważną. Uzyskamy także od Państwa pełnomocnictwa, które będą niezbędne do działania w Państwa imieniu.
     
  6. Uruchomienie działań prawnych
    Uruchamiamy działania prawne zgodnie z ustaleniami. Najczęściej rozpoczynamy działania od wezwania banku do dobrowolnego uznania roszczeń i podjęcia z nami rokowań. Jeżeli stanowisko banku jest nieracjonalne (np. bank twierdzi, że umowa jest wolna od jakichkolwiek wad prawnych) przygotowujemy pozew. Więcej informacji o dalszej procedurze znajdą Państwo poniżej.

 

CO JEST CELEM POZWU?

Kancelaria wytacza powództwa, w których domaga się zapłaty przez bank określonej wspólnie z Klientem kwoty. Zależnie od konkretnej sprawy jest to albo kwota określona w złotówkach, albo w złotówkach i we frankach szwajcarskich. W naszych pozwach wskazujemy przede wszystkim, że umowa kredytu powinna być traktowana od samego początku jako umowa o kredyt w złotych polskich. Od chwili jej zawarcia. Bank wadliwie skonstruował bowiem mechanizm „frankowy” i mechanizm ten nie istnieje i nigdy nie istniał. Przyczyn wadliwości tego mechanizmu jest wiele. Przedstawiamy więc rozbudowaną argumentację za tym, że Państwa kredyt w efekcie powinien być traktowany jako kredyt w złotych polskich, ale z zachowaniem oprocentowania jak dla kredytu „frankowego” (najczęściej LIBOR 3M). Taką konstrukcję zaaprobował ostatecznie w 2019 roku także Sąd Najwyższy (a wcześniej wielokrotnie sądy powszechne oraz biegli sądowi w toczących się dawniej sprawach). Z takiej konstrukcji powództwa wynika, że bank powinien dokonać na Państwa rzecz zwrotu nadpłat, czyli środków, które pobrał od Państwa, nie mając ku temu oparcia w umowie.

Sąd zasądza żądaną przez nas w pozwie kwotę, jeżeli podzieli zapatrywanie, że kredyt nie jest i nie był „frankowy”

Jednakże równocześnie wskazujemy w naszych pozwach, że umowa – z uwagi na jej rozliczne wady prawne – może być uznana za nieważną. Czyli za nigdy niezawartą, nieistniejącą. Taka ścieżka rozumowania Sądu może być uznana za prawidłową z prawnego punktu widzenia. Wyroki takie zapadają w tego typu umowach znacznie rzadziej (więcej argumentów zdaje się jednak przemawiać za „odfrankowieniem”).

Jeżeli Sąd podzieli nasze argumenty przemawiające za nieważnością umowy, powinien zasądzić żądaną przez nas w pozwie kwotę, której domagamy się właśnie na wypadek „unieważnienia” umowy.

CZY SĄ KORZYSTNE WYROKI?

Tak, czasy, w których korzystnych wyroków nie było wcale lub było niewiele, to już odległa historia. Dziś mamy już za sobą bardzo wiele korzystnych sądowych rozstrzygnięć. Informacje o wygranych przez „frankowiczów” sprawach dostępne są już powszechnie w mediach. Przykładowo, dziennik Rzeczpospolita informował w wydaniu z 19 września 2019 r., że większość spraw jest już wygrywana przez kredytobiorców.

Sporo orzeczeń zakończyło się już w obydwu instancjach i uprawomocniło się. Można o nich przeczytać więcej poniżej.

CZY SĄ PRAWOMOCNE KORZYSTNE WYROKI?

Tak. Przykłady prawomocnych wyroków, uzyskanych przez naszą Kancelarię – zarówno w zakresie „odfrankowienia” jak i unieważnienia umów – opatrzone naszym krótkim komentarzem, prezentujemy na oddzielnej podstronie

CZY SĄ KORZYSTNE ORZECZENIA SĄDU NAJWYŻSZEGO?

Tak. Przez pewien czas, w latach 2014 – 2017, orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie nielegalnych postanowień w umowach kredytowych bywało dwuznaczne. Obok orzeczeń korzystnych dla kredytobiorców zapadały także takie, które prawnicy oceniali dość krytycznie, jako sprzeczne z unijnym systemem ochrony konsumentów.

To już jednak przeszłość. Już w połowie 2018 roku Sąd Najwyższy podjął ważną uchwałę (sygnatura III CZP 29/17), w której przesądził, że legalność postanowień umowy kredytowej bada się na chwilę jej zawarcia. Nie bada się więc sposobu wykonywania takiej umowy przez bank, a to właśnie w obszarze wykonywania umowy banki poszukiwały sposobu na uniknięcie skutków nieuczciwego kształtowania umów (twierdząc, że nieuczciwą umowę wykonywały „uczciwie”). Z kolei w 2019 roku Sąd Najwyższy w dwóch krótko po sobie wydanych wyrokach z dnia 4 kwietnia 2019 r. (sygnatura I CSK 242/18) i z dnia 9 maja 2019 r. (sygnatura III CSK 159/17) zajął jednoznaczne stanowisko, w obydwu sprawach opowiadając się po stronie kredytobiorców „frankowych”.

Nieco później, w sierpniu 2019 r. także Biuro Studiów i Analiz Sądu Najwyższego opublikowało obszerną (ponad 500 stron) publikację, która opowiada się zdecydowanie za ochroną interesów kredytobiorców, a nie banków.

CZY SĄ KORZYSTNE ORZECZENIA TRYBUNAŁU SPRAWIEDLIWOŚCI UE?

Tak. Jednak w przeciwieństwie do Sądu Najwyższego, który przez kilka lat orzekał dość niekonsekwentnie, Trybunał Sprawiedliwości zajmował zawsze klarowne, prokonsumenckie stanowisko. Trybunał jest strażnikiem unijnego prawa, które zakłada bardzo mocną ochronę konsumentów przed nieuczciwymi przedsiębiorcami, stąd jego orzecznictwo silnie wpływa na praktykę orzeczniczą sądów krajowych, w tym polskich.

JAKI WYROK MOŻE ZAPAŚĆ W MOJEJ SPRAWIE?

Nasza Kancelaria konsekwentnie stoi na stanowisku, że poprawnym rozstrzygnięciem w sprawie o kredyt „indeksowany” jest pełne „odfrankowienie” kredytu z mocą wsteczną. Wynika to nie tylko z wielu orzeczeń sądowych zapadłych w Polsce, ale przede wszystkim z prawa unijnego (polskie przepisy są jego kopią), z opinii przedstawicieli nauki prawa i z orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE. Poprawnym prawniczo rozwiązaniem jest także stwierdzenie nieważności umowy kredytu, czyli uznanie, że umowy nie ma i nie było.

Warianty orzeczenia sądowego:

Według polskiej procedury sądowej co do zasady możliwe są następujące kierunki orzeczenia sądu w Państwa sprawie:

  • uwzględnienie powództwa w całości, w oparciu o zarzut abuzywności – jest to rozwiązanie prawidłowe. Polega na tym, że sąd uznaje, że umowa jest wadliwa w zakresie „frankowości”, a jedynym dopuszczalnym skutkiem tego stanu rzeczy jest kredyt złotówkowy, uwolniony z datą wsteczną od CHF. Wówczas sąd zasądza kwotę, której domagamy się w pozwie, czasami po jej sprawdzeniu przez biegłego sądowego. W latach 2018 i 2019 był to zdecydowanie dominujący kierunek rozstrzygnięć sądowych.
     
  • uwzględnienie powództwa w całości, w oparciu o zarzut nieważności – jest to również rozwiązanie zasadniczo prawidłowe. Polega na tym, że sąd uznaje, że wskutek różnych uchybień umowa jest nieważna w całości. W efekcie sąd uznaje całą umowę za nieistniejącą. Wówczas sąd zasądza kwotę, której domagamy się w pozwie. Na wszystkie sprawy zakończone prawomocnie w 2018 roku (wszystkie sprawy zakończone przez naszą Kancelarię prawomocnie w 2018 roku zakończyły się sukcesem naszych Klientów) do unieważnienia kredytu doszło tylko w jednej sprawie. W latach 2018 i 2019 zdecydowanie bardziej rozpowszechnione jest – jak już wspomniano - klasyczne „odfrankowienie” umowy.
     
  • uwzględnienie powództwa w części – jest to rozwiązanie nieprawidłowe, gdyż jest korzystne dla kredytobiorcy tylko w części. Może mieć miejsce, jeżeli sąd uzna, że umowa jest wadliwa, ale podejmie próbę jej naprawiania. Np. w miejsce postanowień sprzecznych z prawem sąd postanowi wprowadzić jakieś nowe zasady (np. rozliczanie się przez strony po kursie innym niż ten z bankowych tabel). Takie wyroki zdarzają się na szczęście rzadko i są merytorycznie błędne. Do takiego naprawiania nie ma w Polsce podstaw prawnych, a prawo unijne tego wprost zabrania. W takim wypadku sąd zasądza część kwoty żądanej w pozwie, a nie jej całość.
     
  • oddalenie powództwa – jest to rozwiązanie nieprawidłowe. Może nastąpić głównie wtedy, gdy sąd np. stwierdzi, że umowa kredytu jest w całości poprawna i „nic jej nie dolega”. Takie orzeczenia zdarzały się w Polsce głównie w przeszłości, gdy sądy nie były jeszcze zaznajomione z problematyką postanowień abuzywnych. W prowadzonych przez nas sprawach o kredyty indeksowane nie było przypadku, by sąd drugiej instancji uważał, że umowa „z elementem frankowym” jest prawidłowa.

JAK SKONSTRUOWANY JEST POZEW?

Aktualny kształt pozwu o „odfrankowienie” kredytu to wynik wielu lat naszych doświadczeń na salach sądowych, zebranych w sądach wszystkich instancji, w całym kraju. Każdy składany w Państwa imieniu pozew jest gruntownie przemyślanym i uporządkowanym dokumentem procesowym, który stanowi dla sądu przejrzyste źródło wiedzy o wszystkich kluczowych elementach Państwa sprawy.

Poszczególne pozwy różnią się od siebie, jednakże dla większości utrzymujemy następującą systematykę: wydzielona część zasadnicza (tzw. pozew właściwy, liczący około 25 – 35 stron) oraz 7 merytorycznych Suplementów, w których omawiamy w sposób pogłębiony siedem kluczowych obszarów, ważnych dla sprawy.

Pozew

Dzięki temu – mimo, że pozew wraz z Suplementami liczy w sumie około 160 stron tekstu – poruszanie się w jego treści jest bardzo łatwe. Sędzia prowadzący sprawę może wygodnie sięgnąć do interesującej go części argumentacji, a pominąć te obszary, które wystarczająco – w jego ocenie – omówił już sam pozew. Jeśli sędzia jest np. zwolennikiem unieważnienia całej umowy (a nie tylko jej „odfrankowienia”), może przejść od razu do Suplementu 7, który omawia właśnie nieważność umowy.

Pozwala to uniknąć sędziemu żmudnego „brnięcia przez pozew”. Unikamy więc „efektu znużenia”, który mógłby się pojawić, gdyby całą niezbędną argumentację przedstawiać w jednym, wielkim pozwie.

CZY BANKI STOSUJĄ REPERKUSJE PO ZŁOŻENIU POZWU?

Bank nie ma żadnych podstaw prawnych do działań odwetowych wobec kredytobiorcy, który wytoczył mu powództwo o “odfrankowienie”. Zresztą, przed wytoczeniem takiego powództwa Kancelaria kieruje do banku pismo informujące, że wszelkie takie działania i tak spotkałyby się z reakcją Kancelarii w obronie konsumenta. Z naszej praktyki wynika, że tego typu działania nie występują. Wyjątkiem może być sytuacja, gdy kredytobiorca przestaje spłacać kredyt – wówczas zdarza się, że bank podejmuje działania takie jak monity pisemne itp., w ramach standardowych bankowych procedur monitujących.

POUFNOŚĆ W UMOWACH Z KANCELARIĄ?

Przykładamy ponadprzeciętną uwagę nie tylko do strony merytorycznej sporów, ale także do właściwej strategii poza salą sądową. Elementem strategii jest poufność naszych dokumentów procesowych, a także obowiązek zachowania poufności co do danych identyfikujących sprawę sądową (oba elementy są regulowane umowami z naszymi Klientami). W przypadku wygrania sprawy z bankiem zobowiązujemy Państwa do zachowania w poufności informacji o dacie i sygnaturze wydanego orzeczenia. Leży to także w Państwa interesie.

 

Naszą rolą nie jest edukowanie banków, jak skutecznie unikać błędów, ani jak efektywnie bronić się przed Państwa roszczeniami. Jeśli bank popełnia błędy lub broni się nieumiejętnie, to w Państwa interesie leży, aby ten stan nie uległ zmianie.

Przykładowo: jeśli bank forsuje argumentację, która jest u danego sędziego „spalona” (o czym wiemy, zakończywszy wcześniej u tego sędziego sprawę wobec innego banku), to – z punktu widzenia interesów kredytobiorcy - źle by się stało, gdyby bank dowiedział się, że pilnie musi uwypuklać zupełnie inne kwestie albo pilnie dostarczyć zupełnie inne dowody lub przeformułować już zgłoszone tezy dowodowe.

Dlatego prosimy naszych klientów o niepublikowanie sygnatur i dat wyroków (sami również zachowujemy w tym zakresie powściągliwość). Uważamy, że niepotrzebnie zwiększa to wiedzę naszych przeciwników, a korzyści z takich publikacji, poza poprawą nastroju osób, które i tak nie podejmują w swoich sprawach działań prawnych, są symboliczne.

Można czasami spotkać się z poglądem, że banki i tak wszystko wiedzą i wszystko uzgadniają, wymieniając się wszystkimi informacjami. Z naszych bezpośrednich doświadczeń na salach sądowych wynika, że nie jest to prawdą. To wyłącznie mit, w dodatku szkodliwy. Banki wcale nie są zainteresowane chwaleniem się, że przegrały jakąś sprawę. Prezes banku A wcale nie jest zainteresowany chwaleniem się przed prezesami banków B, C, D i E oraz przed swoimi akcjonariuszami, że jego prawnicy przegrywają procesy. Prawnicy banku A również nie są zainteresowani chwaleniem się przed prawnikami banków B, C, D i E, że konsument z nimi wygrał.

Z naszych bezpośrednich doświadczeń wynika też, że poziom pracy pełnomocników banków jest bardzo nierówny. Banki reprezentowane są zarówno przez prawników wybitnych (oczywiście nie będziemy wskazywać, którzy to prawnicy), jak i przez prawników o niskim stanie wiedzy w tej tematyce.

Istnieją przy tym banki (nie będziemy oczywiście wskazywać, które to banki), które są reprezentowane przez dwie albo nawet więcej kancelarii jednocześnie, przy czym widzimy, że kancelarie te nie uzgadniają swojej argumentacji (można podejrzewać, że kancelarie te rywalizują o przejęcie wszystkich spraw zlecanych przez dany bank i nie są – jak się wydaje – zainteresowane ujawnieniem całej swojej wiedzy bezpośrednim konkurentom).

Uważamy, że nie leży w Państwa interesie, by ten stan rzeczy się zmieniał z naszej inicjatywy. Niestety publikowanie każdego korzystnego wyroku przeciwko bankowi, wskazywanie sądów, sygnatur i nazwisk sędziów bardziej pomaga bankom w adaptacji strategii i argumentacji, niż konsumentom.

Dlatego na naszych stronach znajdą Państwo informacje tylko i wyłącznie o tych korzystnych wyrokach, które i tak już „wyciekły” do mediów (np. z uwagi na obecność publiczności na naszych rozprawach). W pozostałym zakresie zachowujemy daleko idącą powściągliwość i prosimy naszych Klientów o umiar w dzieleniu się dobrymi wiadomościami – dla dobra wszystkich innych spraw.

Z tych samych względów okazjonalnie udostępniamy jedynie informacje o wyrokach zapadłych np. w sprawach UNWW mBanku (wiedza z kilkuset prawomocnych korzystnych wyroków jest innym bankom nieprzydatna, gdyż ich ubezpieczenia cechuje zbyt wiele różnic).